Polska zapłaci więcej za pożyczkę SAFE. Nowe oprocentowanie

Dodano:
Uroczystość podpisania umowy SAFE Źródło: KPRM
Pożyczka w ramach programu SAFE będzie kosztować Polskę więcej, niż twierdził rząd przed podpisaniem umowy z Brukselą.

SAFE, czyli Security Action for Europe, to uruchomiony przez Unię Europejską program mający zwiększyć bezpieczeństwo państw członkowskich w obliczu rosnących napięć geopolitycznych i wojny na Ukrainie. Inicjatywa ma również wspierać rozwój europejskiego przemysłu zbrojeniowego oraz zwiększyć zdolności obronne krajów UE.

Polska jako pierwsza w UE podpisała 8 maja w Warszawie umowę z Komisją Europejską dotyczącą pożyczki do 43,7 mld euro w ramach programu SAFE na zakupy zbrojeniowe. Premier Donald Tusk ocenił, że to przełomowy moment dla Polski i dla UE.

Umowa została zwarta mimo weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy wdrażającej SAFE. Prezydent i szef NBP Adam Glapiński jako alternatywę zaproponowali program SAFE 0 proc. z wykorzystaniem zysków i złota zgromadzonego przez bank centralny.

Pożyczka SAFE będzie kosztować więcej. Nowe wyliczenia KE

Jak informuje "Puls Biznesu", "gdy przed podpisaniem umowy na pożyczkę SAFE rząd mówił o jej szacunkowym oprocentowaniu na poziomie 3,17 proc., opartym na danych z pierwszej połowy ubiegłego roku, Komisja Europejska już miała nowsze wyliczenia dotyczące kosztów pozyskania finansowania z rynku w drugim półroczu – 3,32 proc.".

Według gazety, "wiele wskazuje na to, że stawki jeszcze wzrosną, choć w ocenie korzyści z programu zmienia to niewiele". "Jednak nawet jeśli program SAFE stanie się droższy w obsłudze, to i tak będzie tańszy, niż bezpośrednie finansowanie się Polski na rynku długu" – czytamy.

"PB" wskazuje, że wszystko rozstrzygnie się jesienią, gdy KE ponownie wszystko podliczy – takie raporty publikowane są mniej więcej co sześć miesięcy. "Na razie wszystko wskazuje na to, że może to być nawet więcej niż 3,32 proc., bo emitując kolejne serie euroobligacji i bonów, KE musi godzić się na coraz większe rentowności" – napisano w artykule.

Źródło: Puls Biznesu
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...